31 maja 2017 roku po raz kolejny spotkałyśmy się w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, w czasie którego rozmawiałyśmy o książce Rosie Swale-Pope - „Mała wielka podróż”. Autorka, a zarazem główna bohaterka utworu opisuje swoją podróż, w którą postanowiła wyruszyć po śmierci męża zmarłego na raka prostaty. Wyruszyła spod własnego domu w Tenby w 2003 roku. Pokonała łącznie 32 tys. km. W podróży przeżyła zderzenie z autobusem, złamanie żeber, dwa razy zapalenie płuc i raka piersi, omal nie utonęła na Syberii, gdzie musiała uciekać przed wilkami, wytrzymała 62 stopnie mrozu na Alasce. Zimą dotarła do Polski, skąd dalej kierowała się na wschód. Przeszła Europę, Rosję , Azję i Amerykę Północną. Noclegi odbywała w przydrożnych lasach lub u napotkanych, życzliwych ludzi. Początkowo  podróżowała tylko z plecakiem, z którym na przemian szła i biegła. Później dostała od przyjaciół wózek, który ciągnęła za sobą. Do domu wróciła po 5-ciu latach. W czasie podróży uświadamiała ludzi o potrzebie wykonywania badań profilaktycznych, które mogą uratować życie. Książka, którą warto przeczytać i polecić ją innym.

JSN Mico template designed by JoomlaShine.com