W dniu 21 czerwca 2017 roku odbyło się ostatnie przedwakacyjne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, podczas którego rozmawiałyśmy o książce Jacka Mateckiego pt. ”Prawda to marny interes, a policja wie tyle ile jej ludzie powiedzą”.

Akcja utworu dzieje się w 1909 roku w Warszawie w dzielnicy żydowskiej. Co piątek giną młode kobiety, a przedstawiciele władz nie umieją odnaleźć sprawcy tych brutalnych morderstw. Ginie coraz więcej osób i zaczyna się poszukiwanie tej, którą można by obarczyć winą i wtrącić do więzienia. Przy okazji każdy z prowadzących śledztwo próbuje  ugrać coś dla siebie. Młody dziennikarz chce sam dotrzeć do prawdy, lecz w rezultacie sam staje się podejrzanym. Zbrodnie te nie dają spokoju policji kryminalnej, tajnej policji politycznej i środowisku żydowskiemu. Mimo to władze nie zamierzają rozwikłać sprawy.

W rezultacie chodzi im tylko o to, żeby obarczyć zbrodniami spiskowców pozostałych po stłumionej trzy lata temu rewolucji i poróżnić Polaków z Żydami. Książka ukazująca realia ówczesnej Warszawy i panujące w niej skorumpowane stosunki. Według dyskutujących w powieści pojawia się zbyt wiele postaci, co sprawia, że czasami można było  pogubić się w toku akcji. Omawiana  książka tym razem nie bardzo nam się podobała.

 

JSN Mico template designed by JoomlaShine.com